ziaja calma- recenzja + maseczki !!

by - 10:45

Cześć cześć! :)

Dziś przybywam z recenzją 
kremu biolipidowego ziaja
cena: ok. 10zł
pojemność: 50ml


Skład: aqua, caprylic/capric triglyceride, cetearyl ethlylhexanoate, glycerin, diisostearoyl polyglyceryl-3 dimer dilinoleate, ethylhrxyl methoxycinnamate, bacopa monniera extract, PEG-8, hydroxyethylcellulose, lanolin, dimethicone, ethylhexyl palmitate, luffa cylindrica seed oil, magnesium sulfate, panthenol, sodium hyaluronate, tocopheryl acetate, cera alba (beeswax), hydrogenated castor oil, sodium benzoate, 2-bromo-2-nitropropane-1, 3-diol, parfum, citric acid 


Moja skóra zaczęła wariować już w połowie zimy. Ratowałam się innymi kremami, jedne spisywały się lepiej, drugie gorzej. I szczerze przyznaję, szkoda, że nie znałam tego kremu wcześniej!

Używam go na noc, ponieważ ma dość tępą i tłustawą konsystencję. Co prawda po jakimś czasie się wchłania, jednak nie do całkowitego matu. 
Świetnie nawilża, łagodzi podrażnienia. Moja wrażliwa skóra nie piecze po nałożeniu tego kremu i nie staje się czerwona. Wszystko jak należy.
Opakowanie 50ml jest estetyczne, nie wymagam niczego więcej od kremu za ok. 10zł.
Ma delikatny zapach, nie zapycha.
Na opakowaniu napisane jest też, że krem jest polecany do skóry po różnych kuracjach złuszczających.

W 100% mogę Wam polecić ten krem.


Chciałam Wam jeszcze pokazać mój zapas maseczek. Zużyłam już Ziaję oczyszczającą i nawilżającą.
 Ale jeszcze tyle mi zostało :)
Stałam się maseczkowym maniakiem!

Miłego dnia!

8 komentarze

  1. Ja mam tonik z tej serii i bardzo go lubię, może też kremik zakupię skoro zachwalasz :)

    I też jestem maseczkomaniaczką :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Na jutro mam zaplanowaną recenzję tego kremu, ale w wersji nawilżającej - ta biolipidowa jest dla mnie troszkę zbyt treściwa :).

    OdpowiedzUsuń
  3. fajnie, że Ciebie ie zapycha, ja go raz kupiłam i niestety zużyłam do rąk... może moja skóra jest taka niesforna, że odrzuca wszystkie kremy Ziaji :-( albo dam mu drugą szansę?

    p.s. ja też jestem maseczkową maniaczką, obecnie maskuję się miętowo Queen Helene ;-) na blogu o niej wspominałam ostatnio.

    Pozdrawiam!

    idaalia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. i jak wrażenia po maseczce nawilżającej i oczyszczającej? zadziałały? jeśli tak, jaki masz typ cery? pytam, bo mi się wydaje, że ich działanie właśnie od cery zależy;)

    OdpowiedzUsuń
  5. dzięki:) Oki postaram się zrobić recenzję tej palety 120 cieni, jak znajdę trochę czasu (i pogody), postaram się zapamiętać:)

    Tak w skrócie Ci powiem, że cienie jakościowo są różne (niektóre mocno napigmentowane, niektóre bardzo słabo), ale naprawdę można nimi różne świetne makijaże wyczarówać. Poleciłabym raczej komuś kto często eksperymentuje z kolorami, bo jeśli na codzień nosi się beże i brązy to raczej nie będzie zadowolony (jeśli mówimy o tej samej kolorowej palecie)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja miałam krem z algami ziaji i u mnie kompletnie sie nie sprawdził:(. Jednak inne produkty jak najbardziej więc kto wie może się skuszę dzięki tej recenzji:)Obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam, mogę prosić o kontakt z autorką bloga na lukasz@121pr.pl? Dzięki:)

    OdpowiedzUsuń