Mobile Mix #1

by - 18:04

Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię oglądać posty typu Mobile Mix :)
Postanowiłam, że w każdą niedzielę będę pokazywać Wam co się u mnie działo.

Opalanie/czytanie i łasuchowanie, czyli to co najbardziej lubię w wakacjach.
Obecnie czytam Ojca Chrzestnego, który zapewne znajdzie się w 3 moich ulubionych książek :)


Niezbędnik. Ziaja masło kakaowe: przyspieszacz opalania. 
Napój alkoholowy :D polecam Wam ten (Tesco). Piwo z dodatkiem soku gruszkowego. Pychotka!



Nigdy nie piłam Dr Peppera, a wypatrzyłam go w Biedronie. 
Nie polubiliśmy się :) Ot coś jak cola, ale wygazowana i ciut anyżowa (?) 
Sama nie wiem..


Mój ukochany naszyjnik, który ze zwykłej, jednolitej bluzki robi coś niezwykłego.
Jest to lekko neonowa żółć, jednak ciut rozbielona. Ciekawy kolor i forma.
House; 24,90zł


Lekkie, zdrowe i pożywne śniadanko w wakacyjnych kolorach.
Gdy zjem dobre śniadanie, czuję się zdecydowanie lepiej :)


W sklepach szał papierniczy, czyli raj dla mnie :)
Nigdy nie wyrosnę z kupowania zeszytów i wybierania tych najładniejszych przez pół godziny!
Szkoda, że został mi tylko rok nauki.


A króluje oczywiście Hello Kitty! 
Nie mogłam przejść obojętnie obok słodkiego kotka i w koszyku wylądowały dwa zeszyty :)

Buziaki!

24 komentarze

  1. jakie nogi piękne :D błyszczą tak po balsamie ziaji? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! A to nie balsam a olejek, dlatego świecą się jak szalone :D
      Dziękuję :D

      Usuń
    2. gdyby nie to, że mam 323243 otwartych balsamów to bym kupiła :D olejek, pardon :D

      Usuń
  2. widzę moją ukochana rukolę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja nieukochana, ale jako że jest w mixie sałat z Biedroneczki to pochłaniam i ją :D

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale myślę, że to ten olejek znacznie poprawił ich wygląd ;)
      chociaż teraz, gdy są opalone nawet je lubię !
      pozdrawiam :*

      Usuń
  4. Moje nogi też tak zawsze błyszczą się podczas opalania przez olejek, a potem już takie ładnie brązowe nie są :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Nogi masz cudne :) też uwielbiam kupować zeszyty to dla mnie raj, ale już nie mam po co :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Też lubię tego typu posty :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja też uwielbiam zakupy papiernicze :D na studia potrzebuję w sumie jeden notatnik, długopis i kalendarz, ale... w tym roku postanowiłam być zorganizowana i kupiłam piórnik :D moja mama tylko się ze mnie śmiała, kiedy zwykłe plastikowe opakowanie na długopisy wybierałam w empiku 15 minut :D chętnie napchałabym tam kolorowych kredek, tylko po co? :D
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skąd ja to znam :D moja mama się ze mnie nie śmieje, a jedynie irytuje, że musi czekać :D

      Usuń
  8. Muszę przeczytać Ojca Chrzestnego.
    Fajne podsumowanie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie lubię podobnych napojów do Coli, cola to cola nic więcej:P

    OdpowiedzUsuń
  10. Też lubię takie mixy,fajnie się je ogląda.
    "Ojca chrzestnego" chcę kiedyś przeczytać;) a naszyjnik też mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. piwa z sokiem gruszkowym jeszcze nie piłam, koniecznie muszę spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Naszyjnik bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nogi boskie! Jaka opalenizna! :D

    Tez uwielbiam sklepy papiernicze :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I zapach świeżutkich zeszytów, książek *_*

      Usuń
  14. Jezu jak ja chciałabym mieć taką opaleniznę, zazdroszczę. Fajny naszyjnik, mimo że nie w moim stylu to bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się go obawiałam, ale zmieniłam zdanie i pokochałam na zabój! :)

      Usuń