Mobile Mix #3 : ULUBIEŃCY

by - 18:00


Postanowiłam powrócić do postów Mobile Mix, które uwielbiam czytać u Was, a dłuuuugo u mnie nic podobnego się nie pojawiało. Ten Mix poświęcony będzie moim ulubieńcom, których od początku roku uzbierało się całkiem sporo. :)
Rok 2014 zaczął się ostatnią w moim życiu sesją zimową. Sesja dała w kość jednak wszystko poszło po mojej myśli. 
1. Dlatego też od początku lutego zaczęłam nadrabiać zaległości filmowe. 
Obejrzane filmy:
1. Wilk z Wall Street
2. Igrzyska Śmierci
3. Forrest Gump
4. Pulp Fiction
5. Skazani na Shawshank ( ULUBIENIEC!)
6. Ps. Kocham Cię
7. Ryzykantka (inny tytuł: Niewygodna prawda)



2. Zimowe poranki bywają piękne, nie tylko ze względu na śnieżny puch, ale też wschody słońca!

3. Powróciłam też do bardziej urozmaiconych śniadań. Płatki jęczmienne i owsiane, z granulowanymi otrębami truskawkowymi, z pestkami słonecznika i z banenem są przepyszne, pożywne i zdrowe! Do tego kawka i poranek idealny.

4. O listonoszce Kazara marzyłam już bardzo długo. Dostałam ją od mojego Tżta (:D) na urodziny. Muszę przyznać, że sprawdza się świetnie zarówno do szkoły jak i na zakupy. Mimo swoich niedużych rozmiarów jest pojemna i barrdzo praktyczna!  (Moja jest pikowana ze złotymi detalami)

5. Sushi stało się moją wielką obsesją :D Co prawda, nie była to miłość od pierwszego wejrzenia, jednak teraz wpadłam jak śliwka w kompot!

6. Czekolada Wedla Panna Cotta truskawkowa. Mmm, niebo w gębie!

8. Musiał pojawić się tu też kot Pusheen, który jest diabelsko słodki i mam go na tapecie i wygaszaczu w telefonie. Rozbawia mnie za każdym razem gdy go widzę! :D

Mogę dodać też do ulubieńców, moje zmiany na blogu. Mam nadzieję, że Wam też przypadną do gustu! 
Buziaki!

6 komentarze

  1. Skazani na Shawshank to również mój ulubieniec Kocham *-*
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjj tak, piękny film!
      Dzięki i pozdrawiam również! :)

      Usuń
  2. że serio dobra ta czekolada?? no nie... i znowu odchudzanie poszło w buty

    OdpowiedzUsuń
  3. Od sushi też jestem uzależniona, mogłabym je wcinać codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo Panna Cotta, ależ to musi być dobre :) Muszę ją złapać kiedyś jak zauważę na sklepowej półce. Listonoszka superowa :)

    OdpowiedzUsuń