niedziela, 4 sierpnia 2013

Mydło siarkowe: działanie, kiedy stosować i jak często?

Witam Was ciepło, a w zasadzie upalnie uwzględniając ukropy! :)


Kiedy za oknem temperatury dochodzą do 35 stopni, pocimy się znacznie więcej niż zwykle wówczas nasza skóra może zwariować. Z krostkami, potówkami na dekolcie, ramionach czy plecach walczy wiele z nas. Mydło siarkowe może stać się naszym sprzymierzeńcem.


Zaczęłam używać go w czerwcu. Codziennie, wieczorem podczas prysznica, mydliłam skórę pleców, dekoltu i ramion. Pianę zostawiałam na parę chwil, po czym wykonywałam peeling gąbką Syrenką.
Po takich codziennych zabiegach skóra była znacznie gładsza, wypryski pojawiały się rzadziej, a przebarwienia zbledły.

Po około dwóch, trzech tygodniach do mydła siarkowego dołączyło mydło antybakteryjne Protex i używałam ich wymiennie.


Zdarza mi się przemyć nim twarz, kiedy ma gorszy okres. Należy jednak pamiętać, że koniecznością jest nawilżanie skóry, która przy zbyt częstym stosowaniu stanie się sucha i ściągnięta.

Wiele osób narzeka na zapach. Faktycznie, nie należy on do miłych, ale z pewnością nie jest aż tak odrzucający aby zrezygnować z 'kuracji'. Ja sięgam po nie wyłącznie wieczorem, ponieważ zapach siarki utrzymuje się na skórze przez dłuższą chwilę.

Jestem zadowolona z działania i wiem, że będę sięgać po nie, gdy pojawi się taka potrzeba. :)
Jeśli macie podobne problemy, polecam spróbować!

Cena: ok. 6zł
Dostępność: Rossmann/ supermarkety

Ciekawa jestem, czy miałyście kontakt z innymi produktami Siarkowa Moc? Wiele osób zachwala krem, czy maseczkę. Dajcie znać! 

Buziaki!

15 komentarzy:

  1. Mam go, ale dawno już nie używałam, bo mimo, że mam problem z trądzikiem to moja skóra jest strasznie wrażliwa i sucha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Należy używam go rozsądnie, niestety lubi bardzo wysuszać. Wysusza nie tylko wypryski, ale i skórę wokół. Dobry krem/ balsam i problemu nie ma :)

      Usuń
    2. Obecnie nawet podczas mycia najłagodniejszymi środkami odczuwam pieczenie, więc nie wyobrażam sobie, co by było po tym mydełku.

      Usuń
    3. o dziwo to mydło jest delikatne i podczas mycia nie czuć, żadnych nieprzyjemnych efektów jego działania :)

      Usuń
  2. Muszę kupić gdy skonczy mi się biały jeleń i mydło francuskie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. rozjaśnia przebarwienia? kurczę...na jesień rozpoczynam walkę z prezebarwieniami na czole,może takie mydełko trochę mnie wspomoże... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje plecy faktycznie wyglądają znacznie lepiej :) Nie sądzę jednak, że przyczyniło się do tego samo mydło, myślę, że to zasługa peelingów i nawilżania.

      Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. tak tak,domyślam się że musiało być więcej czynników które wpłynęły na poprawę Twojej skóry :) dzięki :*

      Usuń
  4. Ja też właśnie przygotowuję o nim wpis bo ostatnio moja skóra lubiła mi podokuczać. Jestem z niego bardzo zadowolona, miałam wysyp na ramionach i plecach a teraz czyściutko :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mydełko mam ale jeszcze nie zdążyłam go użyć. Zacznę go używać w gorszym okresie dla mojej skóry

    OdpowiedzUsuń
  6. używałam maseczki, jak dla mnie bardzo fajna, mogę śmiało polecić

    OdpowiedzUsuń
  7. Używałam kremu matującego. Świetnie matuje na bardzo długi czas, ale przy codziennym stosowaniu strasznie wysusza moją skórę. W przeciwieństwie do mydła ładnie pachnie (cytrynowy zapach). Warto spróbować. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Używałam kremu matującego. Świetnie matuje na bardzo długi czas, ale przy codziennym stosowaniu strasznie wysusza moją skórę. W przeciwieństwie do mydła ładnie pachnie (cytrynowy zapach). Warto spróbować. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń